„Mamy najlepszych kibiców w Polsce” - tak o fanach Stalówki wypowiedział się po prezentacji zespołu kapitan I-ligowych piłkarzy Stali, Krystian Lebioda. Stowarzyszenie Kibiców Stali Stalowa Wola, które zorganizowało imprezę w Miejskim Domu Kultury, zasługuje na wielkie brawa. Podopieczni Janusza Białka, aby choć trochę odwdzięczyć się swoim fanom, muszą pokonać w najbliższą sobotę Wisłę Płock.
Przypomnienie historii klubu, efektowny pokaz zdjęć czy występ zespołu Mała Volta - atrakcji w Miejskim Domu Kultury w poniedziałek nie zabrakło. W sali widowiskowej MDK-u królowały tego dnia zieleń i czerń, a kibice „Dumy Podkarpacia” nie szczędzili gardeł. Chóralne śpiewy czy skandowanie nazwisk piłkarzy Stalówki wywarły ogromne wrażenie na samych zawodnikach - „Po rundzie jesiennej jesteśmy w dole tabeli i nikt z nas się czegoś takiego nie spodziewał” - nie ukrywał Krystian Lebioda. Kibice nie zapomnieli również o paniach, które obchodziły swoje święto. Fanki Stali otrzymały kwiaty, a męska część widowni odśpiewała im głośne „Sto lat”.
„To była impreza dla ludzi z zewnątrz, którzy nie znają naszych problemów, nie znają problemów piłki nożnej” - nie ukrywał jeden z organizatorów imprezy, Mariusz Szymański - „Chcielibyśmy zrobić lepszą atmosferę wokół piłki nożnej w Stalowej Woli. Mamy nadzieję, że pewne mity, które narosły wokół kibiców i sekcji piłki nożnej, upadną”. Głośny doping, którego próbkę kibice zaprezentowali podczas prezentacji przyda się w trakcie najbliższego ligowego meczu Stalowców z Wisłą Płock. Stal ostatnie i jedyne zwycięstwo w tym sezonie odniosła 16 września 2009 roku, kiedy na własnym stadionie pokonała Sandecję Nowy Sącz 2:0. „Jesteśmy praktycznie chłopcami do bicia. Tak nie powinno być, bo zawodnicy Stalówki zawsze słynęli z twardego charakteru” - trudno nie zgodzić się z napastnikiem zielono-czarnych Pawłem Wasilewskim. Czy w starciu z Wisłą Płock Wasilewski i jego koledzy pokażą charakter? Początek spotkania 13 marca o godzinie 15.00.